• Majątek i wyposażenie · EAM
    • Dyrektor zakładu / Operacyjny, CFO / Finanse, Dyrektor IT / CTO, Menedżer operacyjny
    • Produkcja, Logistyka i magazyny, Handel i sieci placówek, Usługi i biura, Sektor publiczny

    Inwentaryzacja RFID: jak przebiega, ile trwa i co jest potrzebne

    Czas czytania: 5 min · Redakcja Remanently

    W skrócie

    Inwentaryzacja RFID polega na tym, że osoba z mobilnym czytnikiem robi jedno przejście przez pomieszczenie, a system odczytuje wszystkie oznaczone składniki bez otwierania szaf i kartonów. Czas spisu zależy głównie od przygotowania: kartoteki i oznaczeń. Sam odczyt zajmuje sekundy na pomieszczenie. Poniżej kolejne kroki, potrzebny sprzęt, koszty z cennika i ograniczenia, o których warto wiedzieć przed zakupem.

    Na czym polega inwentaryzacja RFID

    RFID UHF to identyfikacja radiowa. Każdy składnik ma mały tag, który czytnik odczytuje z odległości, nie wymagając widoczności ani skanowania pojedynczo. W praktyce oznacza to, że w pomieszczeniu pełnym szaf, regałów i kartonów wystarczy przejść z czytnikiem, a system pokaże, co z oznaczonych składników się odnalazło. Pozostałe są od razu widoczne jako braki.

    W Remanently Assets odczyt RFID UHF jest jedną z opcji identyfikacji obok istniejącego numeru, kodu kreskowego i QR. Służy zbiorczemu odczytowi wielu oznaczonych zasobów, gdy liczy się szybkość większych inwentaryzacji. Nie każdy składnik musi mieć tag, bo technologie można łączyć.

    Co jest potrzebne

    ElementCo to jestKoszt orientacyjny z cennika
    Kartoteka majątkulista składników zaimportowana do systemuw ramach licencji
    Tagi RFID UHFetykiety na składnikach, powiązane z numeramiod około 0,12 do 0,25 EUR za sztukę
    Czytnikmobilny czytnik RFID UHF współpracujący z aplikacjąod około 300 EUR brutto
    Licencjapakiet z odczytem RFID, w Remanently TIME IS MONEY1 499 EUR rocznie

    Pakiet TIME IS MONEY jest przeznaczony dla firm z do około 1 000 środków trwałych. Aktualne warunki są w cenniku. Telefon nie zastępuje czytnika RFID UHF: do odczytu tagów potrzebne jest kompatybilne urządzenie.

    Jak przebiega spis, krok po kroku

    1. Import kartoteki. Składniki są w systemie z numerami, lokalizacjami i użytkownikami. Jak przygotować plik: import ewidencji z Excela.
    2. Oznaczenie tagami. Każdy składnik dostaje tag powiązany z numerem. Pilotaż na kilkudziesięciu przedmiotach pozwala sprawdzić, czy tagi działają w warunkach firmy.
    3. Wybór zakresu. Lokalizacja, jednostka albo kategoria, na przykład piętro budynku.
    4. Przejście z czytnikiem. Osoba spisująca wchodzi do pomieszczenia i robi jedno przejście. Wedle danych z cennika kilkadziesiąt składników odczytuje się w kilka sekund, z odległości do około 10 m, bez otwierania szaf i kartonów.
    5. Zestawienie z ewidencją. Aplikacja pokazuje odczytane składniki oraz braki. Braki widać od razu.
    6. Szukanie brakujących. Metoda „ciepło-zimno” pomaga odnaleźć konkretny tag: czytnik podpowiada, czy zbliżasz się do niego.
    7. Wyjaśnienie różnic. Pozostałe braki trafiają do analizy. Sposób postępowania opisuje tekst różnice inwentaryzacyjne i ich rozliczanie.

    Ile to trwa

    Najczęściej zadawane pytanie dotyczy czasu, a odpowiedź nie jest jedną liczbą. Sam odczyt w pomieszczeniu to sekundy. Całość zależy od trzech rzeczy: ile pomieszczeń jest do obejścia, ile składników trzeba oznaczyć przed pierwszym spisem i ile czasu zajmie wyjaśnienie różnic. Pierwszy spis z RFID trwa dłużej, bo obejmuje znakowanie. Kolejne są szybsze, bo tagi już są. Nie warto obiecywać sobie konkretnego czasu przed pilotażem: wynik zależy od liczby składników, układu pomieszczeń i przygotowania danych. Lepszym sposobem jest próba w jednym piętrze lub dziale i zmierzenie, ile faktycznie zajęły poszczególne kroki.

    Ograniczenia, o których warto wiedzieć

    • Metal i ciecze mogą zakłócać odczyt. Tagi trzeba przetestować na własnych urządzeniach.
    • Składnik bez tagu nie zostanie odczytany, więc kartoteka musi być kompletna.
    • Zasięg do około 10 m to wartość maksymalna. W praktyce zależy od otoczenia i orientacji tagu.
    • Tag nie dowodzi stanu. Odczyt potwierdza obecność, nie sprawność. Stan oceniasz osobno.

    Przygotowanie, które decyduje o powodzeniu

    Najwięcej problemów w spisie z RFID wynika nie z samego odczytu, tylko z przygotowania. Kilka zasad, które warto przyjąć:

    • Test tagów przed zakupem większej partii. Kilka sztuk każdego typu przyklejone do własnych przedmiotów, w tym metalowych.
    • Standardowe miejsce tagu na każdej kategorii. Ułatwia odczyt i późniejsze kontrole.
    • Powiązanie tagu z numerem w dniu naklejenia. Tag bez przypisania jest bezużyteczny.
    • Kompletna kartoteka. Składnik, którego nie ma w systemie, nie zostanie rozpoznany.
    • Plan przejść. Kolejność pomieszczeń i osoby odpowiedzialne.

    Co po odczycie

    Odczyt zamyka pierwszą część pracy. Zostaje lista braków, którą trzeba przejrzeć jeszcze tego samego dnia, bo wtedy użytkownicy są dostępni. Część braków okazuje się składnikami zostawionymi w innym pomieszczeniu, część sprzętem w serwisie, część rzeczywistym zaginięciem. Ostatnia kategoria wymaga decyzji, a decyzje zapisuje się przy składniku. Na koniec spis jest zamykany, a wynik trafia do księgowości jako lista różnic.

    Przykład: piętro biura

    Biuro na jednym piętrze ma około dwustu składników: komputery, monitory, meble, sprzęt konferencyjny. Dziewięćdziesiąt procent ma tagi, a część mebli nie. Osoba z czytnikiem wchodzi do pierwszego pokoju, robi przejście i widzi, że odczytało się dwanaście z trzynastu oznaczonych składników. Brakuje jednego monitora. Metoda „ciepło-zimno” prowadzi do sąsiedniego pokoju, gdzie monitor stoi od zmiany układu biura. Zmiana lokalizacji zajmuje chwilę. Meble bez tagów spisuje się wzrokiem i kodem na etykiecie. Taki obchód nie zastępuje przygotowania, ale pokazuje, na czym polega przewaga zbiorczego odczytu: zamiast szukać numeru na każdym przedmiocie, czytnik robi to za Ciebie.

    Kiedy RFID się opłaca

    RFID ma największy sens przy tysiącu i więcej składników rozproszonych w wielu pomieszczeniach, a zwłaszcza przy majątku w szafach, magazynach i archiwach. Przy mniejszej skali tańszy jest telefon z kodami QR. Porównanie technologii znajdziesz w tekście kody kreskowe, QR czy RFID w inwentaryzacji, a zestawienie dla firmy średniej wielkości na stronie system do inwentaryzacji majątku dla średniej firmy z RFID. Opis modułu: program do ewidencji majątku i wyposażenia i Remanently Assets. Pokażemy próbny odczyt na Twoich składnikach w demo.

    Najczęstsze pytania

    Jak przebiega inwentaryzacja RFID?

    Po zaimportowaniu kartoteki i oznaczeniu składników tagami osoba z czytnikiem przechodzi przez pomieszczenie. System odczytuje oznaczone składniki bez otwierania szaf i zestawia je z ewidencją, pokazując braki.

    Ile trwa inwentaryzacja RFID?

    Sam odczyt trwa sekundy na pomieszczenie, a całość zależy od przygotowania, liczby składników i wyjaśniania różnic. Najlepiej zmierzyć to w pilotażu na jednym piętrze lub dziale.

    Ile kosztuje czytnik i etykiety RFID?

    Mobilny czytnik RFID UHF kosztuje od około 300 EUR brutto, etykiety od około 0,12 do 0,25 EUR za sztukę. Licencja TIME IS MONEY to 1 499 EUR rocznie.

    Czy telefon odczyta tagi RFID?

    Nie. Do odczytu RFID UHF potrzebny jest kompatybilny czytnik. Telefon wystarcza do kodów QR i kreskowych.

    Z jakiej odległości działa odczyt?

    Do około 10 m, przy czym w praktyce zasięg zależy od otoczenia i ułożenia tagu.

    Co zrobić z brakującymi składnikami?

    Poszukać metodą „ciepło-zimno”, a pozostałe wyjaśnić według zasad rozliczania różnic: historia składnika, rozmowa z użytkownikiem, dokumenty.

    Chcesz zobaczyć odczyt RFID na własnych składnikach?
    Zrobimy próbny odczyt w jednym pomieszczeniu i pokażemy listę braków na przykładzie Twojego majątku.

    Umów krótką prezentację Remanently Zobacz cennik

    Moduł: Remanently Assets (EAM) · Cenniki · Kontakt · Rozpocznij