Rozdziel oczekiwanie od samego wydania
Warto przyjrzeć się kilku typowym pobraniom od przyjścia pracownika do odejścia ze sprzętem. Oddziel czas oczekiwania w kolejce, wyszukiwania narzędzia, przygotowania zestawu i zapisania operacji.
Taki podział pokazuje, gdzie powstaje opóźnienie. Szybszy odczyt etykiety niewiele zmieni, jeżeli wydający przez kilka minut ustala, komu wolno przekazać ostatni dostępny egzemplarz.
Część pracy można wykonać wcześniej
Zapotrzebowanie zgłoszone przed zmianą pozwala przygotować najczęściej wydawane zestawy i wychwycić braki. Dotyczy to również informacji o użytkowniku oraz planowanym terminie zwrotu.
Nie każda operacja wymaga rozbudowanego formularza. Przy rutynowym wydaniu liczą się właściwy egzemplarz, odbiorca i zapis przekazania. Dodatkowe informacje powinny wynikać z potrzeb procesu, a nie z liczby dostępnych pól.
Wyjątki nie powinny zatrzymywać wszystkich
Niekompletny zwrot, nieczytelna etykieta i spór o przydział wymagają innego działania niż zwykłe pobranie. Warto ustalić, kto wyjaśnia takie sprawy i kiedy można skierować je poza bieżącą kolejkę, zachowując kontrolę nad sprzętem.
Dla dyrektora zakładu przydatną miarą jest czas od rozpoczęcia oczekiwania do otrzymania kompletnego wyposażenia. Liczba skanów tego nie pokazuje. Po zmianie organizacji warto powtórzyć obserwację w podobnych warunkach i sprawdzić, czy ludzie rzeczywiście szybciej zaczynają pracę.
